Marysia to dotychczas najmłodsza modelka z jaką miałam przyjemność pracować. Podczas sesji miała zaledwie 6 dni! Między innymi dzięki temu, że były to pierwsze dni życia Marysi, przespała pięknie całą sesję mimo, że troszkę czasu minęło zanim udało się jej usnąć. Stylizacji było bez liku, a w dodatku towarzyszyła nam starsza siostra Marysi – Hania. Obie dziewczyny spisały się na medal! I oczywiście rodzice również 🙂

Zachęcam do wykonywania sesji noworodkowych jak najwcześniej – o ile nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych i o ile mamusia czuje się na siłach. Jeśli nie uda się Wam zorganizować w tych pierwszych dniach po porodzie – nie martwcie się. Wykonywałam już sesje gdzie i 7-tygodniowy maluch zapadał w chwilowy sen, wszystko zależy od dziecka, od atmosfery na sesji, od szczęścia troszkę też. Tak czy siak, pamiątka będzie wyjątkowa – to Wam mogę obiecać 🙂